W opublikowanym przez Greenpeace
raporcie przedstawione zostały wyniki analiz rynkowych i badań nad uprawami
genetycznie modyfikowanych organizmów przeprowadzonych przez niezależnych
naukowców oraz organizacje rolne.
Z raportu wynika, iż rolnictwo, w którym
wykorzystuje się zmodyfikowane genetycznie rośliny znacznie różni się od tego
przedstawianego przez jego wielkich entuzjastów z sektora biotechnologicznego.
Raport zawiera szczegółową dokumentację ekonomicznych i agronomicznych porażek
inżynierii genetycznej rozpościerając przed naszymi oczami coraz bardziej
ponurą jej rzeczywistość.
Z danych wynika, iż
uprawy
genetycznie modyfikowanych roślin ciągle płatają rolnikom figle. Niektóre z problemów wynikają bezpośrednio z cech genetycznie zmodyfikowanych roślin. Otóż,
gatunki roślin teoretycznie odpornych na działanie szkodników, w rzeczywistości
są przez nie atakowane i w rezultacie uprawy
GMO nie dają większych plonów od
tych uprawianych drogą tradycyjną, wymagają natomiast zastosowania coraz to
większej ilości środków owadobójczych i chwastobójczych. Dzieje się tak m.in.
na skutek uodparniania się chwastów na wspomniane substancje oraz pojawianie
się coraz to nowych szkodników i chorób, wobec których modyfikowane genetycznie
rośliny są bezbronne. Dokuczające podgatunki owadów wymagają stosowania
zwiększonej ilości środków owadobójczych, a walka z zachwaszczeniem upraw
zmusza rolników do powrotu do starych metod ręcznego usuwania chwastów coraz
bardziej odpornych na herbicydy. Według naukowców, hodowcom, np. ze stanu
Georgia w USA, którzy nie pielą ręcznie i nie stosują zwiększonych dawek
herbicydów, grozi katastrofa.
Jeszcze inne problemy dotyczą
nieprzewidywalnych reakcji GMO na czynniki zewnętrzne, np. niektóre z upraw
wykazują dużą nadwrażliwość na wysoką temperaturę. W Chinach naukowcy
udowodnili, że wysokie temperatury mogą powodować utratę odporności
zmodyfikowanych genetycznie odmian bawełny na niektóre typy szkodników. Chcąc
sprawdzić tę hipotezę grupa naukowców wystawiła bawełnę w kluczowym momencie
jej rozwoju, tj. w okresie kwitnięcia, na oddziaływanie wysokich temperatur (37oC)
panujących w Chinach w okresie wzrostu bawełny. Badania udowodniły, że rośliny
narażone na oddziaływanie podwyższonych temperatur miały znacznie obniżoną odporność
na gąsienice.
Biorąc pod uwagę wysokie ceny
nasion oraz środków chemicznych niezbędnych do prawidłowej uprawy roślin
zmodyfikowanych genetycznie powyższe problemy generują większe koszty, na które
narażeni są rolnicy.
Wyniki upraw GMO nie spełniają oczekiwań, a same uprawy
budzą wątpliwości co do ich wydajności. Efektywność upraw modyfikowanych
genetycznie uzależniona jest od ciągłej kontroli wprowadzanych genów
odpowiedzialnych za utrzymanie odporności roślin na herbicydy i działanie
szkodników. W przypadku niewłaściwego działania tych genów może dojść do spadku
wielkości zbiorów.
Według raportu, za
porażkę upraw
GMO dużą cenę płaci również środowisko naturalne, albowiem masowa ekspansja tej
technologii ma ogromny wpływ na zanikanie pożytecznych gatunków roślin i zwierząt, na degradację gleby i systemów wodnych oraz masową wycinkę lasów, jak
to ma miejsce w niektórych regionach świata.
Autor: Krzysztof Masiuk
Najnowsze artykuły w tej kategorii
Aby taka nowoczesna faktura w wersji elektronicznej była respektowana, powinna posiadać podpis elektroniczny lub być wysłaną za pomocą operatora EDI....
Powiat wadowicki to jeden z ciekawszych regionów województwa małopolskiego. Turyści starsi i młodsi znajda tam wiele interesujących miejsc, zarówno...
Obniżenie kosztów, sprawne zaplecze technologiczne oraz możliwość skierowania jak największej uwagi na podstawową działalność firmy to głównie...