
Kilka dni temu w Europie pojawiła się bakteria e-coli. Wykryto ją w Niemczech na ogórkach sałatkowych pochodzących z Hiszpanii. Może być bardzo groźna dla człowieka, jednak jej wczesne wykrycie i odpowiednie leczenie znacznie zmniejsza ryzyko zachorowań.Pałeczka okrężnicy – Gram-ujemna bakteria należąca do rodziny Enterobacteriaceae. Nazwa bakterii pochodzi od nazwiska jej odkrywcy, austriackiego pediatry i bakteriologa Theodora Eschericha.
E. coli należy do organizmów modelowych wśród bakterii. Jej budowa, genetyka i metabolizm są dobrze poznane i wykorzystywane w badaniach genetycznych. Znalazła szczególne zastosowanie podczas modyfikacji genetycznych w biotechnologii oraz w celach przemysłowych (np. w produkcji ludzkiego hormonu – insuliny). Dzięki niej zrozumiano m.in. takie procesy jak: replikacja DNA, zasada zapisu genetycznego, transkrypcja.
Hodowla E.coli jest tania przy jednoczesnym otrzymywaniu dużej liczby bakterii na niewielkiej powierzchni. Szybko uzyskuje się następne pokolenia, a powstające mutacje są łatwe do identyfikacji i badań.
Wytrzymałość bakterii na czynniki środowiskowe jest stosunkowo mała. Ginie ona po 20 minutach ogrzewania w temperaturze 60 °C, wrażliwa jest na wszystkie znane środki dezynfekcyjne. Jednak w środowisku o temperaturze niższej i odpowiedniej wilgotności utrzymuje się miesiącami.
Do głównych objawów zatrucia E. coli należą: biegunka, bóle brzucha, nudności, wymioty, bóle i zawroty głowy, niekiedy gorączka, ogólne osłabienie, objawy odwodnienia. Przebieg schorzenia ma różne nasilenie, czasem może być bardzo groźne, ale w większości objawy nie są ciężkie. Sporadycznie zdarzają się ostre schorzenia żołądka i jelit, występujące w krótkim czasie po spożyciu pokarmów lub wody zakażonych drobnoustrojami. Rozwój bakterii i przedostanie się jej do jamy brzusznej może spowodować zapalenia otrzewnej.
E.coli jest też najczęstszą pałeczką Gramm (-) powodującą sepsę.
- By zmniejszyć ryzyko zachorowania, pamiętajmy o bezwzględnym myciu warzyw i owoców przed spożyciem oraz częstym myciu rąk mydłem - zaleca Wiesław Rozbicki, rzecznik Sanepidu.
Do walki z bakteriami E.coli oraz do wzmacniania organizmu i działania przeciwzapalnego stosuje się głównie antybiotyki.