Ekologia | Samorząd | Administracja | Prawo | Finanse
Wielkość czcionki: a A

20.01.2014Pij kranówkę – na zdrowie!

Z badań przeprowadzonych przez Polskie Towarzystwo Programów Zdrowotnych wynika, że wiele osób w Polsce nie ma zaufania do jakości wody z kranu i boi się ją pić. O to, skąd bierze się ta niechęć i czy jest uzasadniona zapytaliśmy eksperta - profesora Marka Biziuka, zajmującego się od lat analizą chemiczną wody.

Kranówka nie cieszy się w Polsce dobrą opinią. W przeciwieństwie na przykład do Skandynawów czy Holendrów nie mamy do niej zaufania, rzadko też mamy okazję poprosić o nią w restauracji. Polskie Towarzystwo Programów Zdrowotnych, organizator kampanii edukacyjnej „Zawodniacy” promującej picie wody wśród dzieci i dorosłych, przeprowadziło we wrześniu br. badanie opinii Polaków. Wynika z nich, że jedynie co ósma osoba (12,5%) najczęściej wybiera do picia wodę z kranu. Większość z nas sięga po wodę butelkowaną, przed spożyciem wody kranowej przegotowuje ją lub filtruje. 26% badanych źle ocenia jakość wody z kranu. 38,4% osób zapytanych przez PTPZ przyznało, że boi się, że woda ta może być niezdrowa. 40% nie pije jej, ponieważ jest zbyt twarda, zostawia osad na naczyniach i kamień w dzbanku.



O tym, że twarda woda płynąca z naszych kranów jest zdrowa przekonuje prof. Marek Biziuk z Katedry Chemii Analitycznej na Wydziale Chemii Politechniki Gdańskiej. - Twarda woda zawiera duże ilości soli wapnia i magnezu, głównie wodorowęglanów, a osad, widoczny szczególnie przy gotowaniu wody, to wytrącające się, nierozpuszczalne w wodzie węglany wapnia i magnezu. Wapń i magnez są makroelementami niezbędnymi do prawidłowego funkcjonowania organizmu człowieka, często je suplementujemy, a więc nie powinniśmy się obawiać ich obecności w wodzie i nie powinno nas to zniechęcać do jej picia – wyjaśnia.

Ekspert wyjaśnia, że w trakcie jego wieloletnich badań wody do picia w Trójmieście, w ramach których próbki wody pobierane były zarówno na wejściu i wyjściu ze stacji uzdatniania, jak i bezpośrednio u konsumentów, zaobserwował znaczną poprawę jakości wód pitnych po wprowadzeniu ozonowania w miejsce chlorowania wody. – W ramach umowy z Zarządem Miasta Gdańsk badaliśmy jakość wody z ujęcia w Straszynie oraz wody wodociągowej miasta przez ok. 10 lat. Biorąc pod uwagę dobrą jakość tej wody, uważam, że można ją pić bezpośrednio z kranu bez przegotowywania. Sam tak robię i propaguję takie postępowanie wśród swoich znajomych oraz w trakcie wykładów popularno-naukowych dla szkół.

Przed wypiciem wody kranowej nie ma potrzeby jej filtrować ani przegotowywać, a bywa to wręcz działanie niewskazane. - Woda z kranu zawiera całą gamę potrzebnych dla naszego organizmu mikroelementów i makroelementów i nie powinniśmy ich usuwać – mówi Biziuk. - Ostrzegam przed stosowaniem filtrów z odwrotną osmozą, które usuwają z wody wszystkie potrzebne składniki. Ostrzegam też przed nieumiejętnym i zbyt długim stosowaniem filtrów węglowych. Zgromadzona w nich materia organiczna jest świetną pożywką dla nicieni i bakterii. Woda w sieci wodociągowej jest wystarczająco oczyszczana w stacjach uzdatniania, nie ma potrzeby jej filtrowania i przegotowywania przed spożyciem.

Jeśli nie filtrujemy wody, dla bezpieczeństwa sięgamy po butelkowaną, przekonani, że jej skład i jakość znacząco odbiegają od właściwości bieżącej wody z kranu. Czym woda mineralna różni się od kranowej w ocenie profesora Biziuka, który od lat analizuje skład chemiczny wody? - Często niczym, a nawet może być gorszej jakości. Wiele do życzenia pozostawia kontrola jakości wód butelkowanych – informuje. - Woda butelkowana powinna być wypijana jak najszybciej, najlepiej w ciągu jednego dnia od otwarcia. Z materiału, z którego wykonywane są butelki plastikowe, mogą być wymywane niebezpieczne związki, np. ftalany, które uznawane są za związki endokrynne, czyli zakłócające równowagę hormonalną organizmu. Żadna woda nie powinna pozostawać zbyt długo w kontakcie z powietrzem, w którym znajdują się bakterie, zarodniki, roztocza itp. substancje.

Czym zatem wytłumaczyć niechęć Polaków do wody z kranu, brak zaufania do jej jakości i lęk, że woda kranowa, w przeciwieństwie do butelkowej, nie jest bezpieczna do picia i może zagrażać zdrowiu? Być może te przekonania biorą się z zaszłości historycznej – przypuszcza profesor Biziuk. - Jeszcze 20 lat temu woda w kranach była niezdatna do picia, zanieczyszczona, przede wszystkim chlorem i związkami chlorowcoorganicznymi. Nawet biorąc prysznic, odczuwało się dyskomfort zapachowy, a sama woda i zrobiona z niej herbata lub kawa były niesmaczne. Aktualnie, na szczęście, mamy to już za sobą. Woda z kranu jest uzdatniana głównie przez ozonowanie w połączeniu z filtrami węglowymi, co zapewnia wystarczające oczyszczenie ze związków organicznych i usunięcie chorobotwórczych bakterii, a jednocześnie pozostawia w wodzie pożyteczne makro i mikroelementy.

Na co należy zatem zwrócić uwagę i jak upewnić się, że woda dostarczana do naszego domu jest bezpieczna? - Pewnym zagrożeniem jest jakość rur doprowadzających wodę do konsumenta. Jeśli są to niewłaściwe zastosowane rury podatne na korozję, w wodzie mogą pojawić się związki żelaza, które samo w sobie jest pożyteczne, ale obniża walory smakowe i wizualne. W prawidłowo skonstruowanych przyłączach wodociągowych takie zjawisko nie występuje - wyjaśnia profesor Biziuk. Dodaje, że woda z kranu jest starannie oczyszczana, a jej jakość jest kontrolowana, możemy więc bez obaw pić ją bezpośrednio z wodociągów. - Przed wypiciem zalecałbym jednak spuszczenie pierwszej partii wody, która zbyt długo zatrzymana była w rurach. Zapewniam, że woda z kranu w Polsce jest bezpieczna i można ją pić bez ryzyka. Na zdrowie!

Więcej informacji o kampanii edukacyjnej Polskiego Towarzystwa Programów Zdrowotnych „Zawodniacy”, współfinansowanej ze środków Ministerstwa Zdrowia, można znaleźć na stronach http://www.zawodniacy.pl/ oraz https://www.facebook.com/Zawodniacy/.





Najnowsze artykuły w tej kategorii

Euroliść to znak europejskiego rolnictwa ekologicznego. Są nim oznaczane produkty pochodzące z certyfikowanych gospodarstw stosujących naturalne zasady...
Słysząc przymiotnik chemiczny, większość osób nie ma pozytywnych skojarzeń. Zazwyczaj nasuwa się wizja zdegradowanego środowiska, chorób i...
Zasilanie dyskoteki energią tańczących par? Budowanie paneli słonecznych na pustyni? Dofinansowanie szkół zmniejszających zużycie prądu? A może...