Ekologia | Samorząd | Administracja | Prawo | Finanse
Wielkość czcionki: a A

19.03.2010.. Jacka Kucia - Dyrektora Szkoły Podstawowej nr 2 w Rzeszowie

Eko Samorządowiec: Szkoła promuje ekologię od 10 lat, tzn. od momentu, kiedy został Pan Dyrektorem?

Jacek Kuć: Faktycznie od dziesięciu lat pełnię funkcję Dyrektora Szkoły Podstawowej nr 2 w Rzeszowie, ale „pełna parą” zaczęliśmy działania ekologiczne 8 lat temu.

A kto był pomysłodawcą wprowadzenia do szkoły działalności proekologicznej?

Pomysłodawcą była pani Agnieszka Bator-nauczyciel edukacji wczesnoszkolnej, która jest entuzjastką ekologii.

Czy projekty, jakie Państwo realizują, bazowo zakładały szerokie działania, czy też rozszerzano je stopniowo?

Zaczęliśmy od prostych działań, gdyż na początku trzeba przekonać współpracowników oraz dzieci, że warto być ekologiem na co dzień.

A jak wyglądały początki działalności proekologicznej? Od razu zostały entuzjastycznie przyjęte przez dzieci i ich rodziców?

Jest to jednak dłuższy proces wymagający wiele trudu, prelekcji, praktycznych przykładów, zaangażowania nauczycieli, rodziców i uczniów. Z czasem okazuje się, że możemy liczyć na spora grupę nauczycieli, entuzjazm niektórych rodziców, a także przychylność władz samorządowych.

Co w tym początkowym okresie stanowiło dla Szkoły największe przeszkody?

Byliśmy takimi entuzjastami (ciągle jesteśmy), że nie zwracaliśmy uwagi na przeciwności. Działamy według zasady: Jest dobrze, starajmy się aby jutro było jeszcze lepiej.

Szkoła została ogłoszona Laureatem Narodowego Konkursu Ekologicznego „Przyjaźni Środowisku” w kategorii Promotor Ekologii. Karta zgłoszeniowa miała zawierać autoprezentację, rys historyczny i ekologiczny regionu, podjęte przedsięwzięcie – jak Pan myśli, co najbardziej ujęło jury?

Naszym najważniejszym przedsięwzięciem był program: „Ekologiczne podróże Dwójki”, w ramach którego zorganizowaliśmy cztery wycieczki dla uczniów (Do Gospodarstwa agroturystycznego, do skansenu, do storczykarni i palmiarni, oraz do gospodarstwa wiejskiego kultywującego tradycje). Podczas tych wycieczek uczniowie obcowali z przyrodą, zwierzętami. Poznali tradycje i zwyczaje np. wyrób glinianych garnków, serów, żywności ekologicznej, sami wycinali z bibuły kwiaty, byli częstowani ekologicznymi produktami.

Co w tym projekcie było dla Pana najważniejsze, najciekawsze?

Myślę, że najważniejsze w tym projekcie było to, że dzieci mogły praktycznie „dotknąć” tego wszystkiego, o czym wcześniej uczyły się na zajęciach teoretycznych. Poza tym bawiąc się, jednocześnie uczyły się, a ten system przynosi najlepsze rezultaty.

Patrząc na dotychczasową działalność, rozumiem, że nie spoczną Państwo na laurach? Czy już zrodziły się nowe pomysły w kategorii ochrona środowiska?

Tak. W marcu wyjeżdżam do Francji (Prowansja) , gdzie będę uczestniczył w Wizycie Studyjnej poświęconej tematyce ochrony środowiska w połączeniu z rekreacją fizyczną. Podczas tej wizyty przedstawiciele z różnych krajów Unii Europejskiej będą prezentować swoje działania, wymieniać poglądy na ochronę środowiska oraz czynnie uczestniczyć wspólnie z uczniami z Francji w różnych działaniach zapobiegających degradacji środowiska. Mam nadzieję, że ta wizyta będzie dla mnie inspiracją dla nowych pomysłów w edukacji ekologicznej.

A co z architekturą samego gmachu szkolnego – czy jest on proekologiczny, czy myślą Państwo np. o wykorzystaniu energii słonecznej, lub o innych możliwościach modernizacji placówki?

Od roku obiekt naszej szkoły jest remontowany. Mamy nową elewację i stolarkę okienną, nowy węzeł centralnego ogrzewania z czujnikiem pogodowym, energooszczędne lampy. Szkoła otoczona jest terenem pełnym zieleni, w większości posadzonej przez uczniów i nauczycieli.

Całość inicjowania ekologii, realizowana przez szkołę, jest z pewności kosztowna i energochłonna. Czy w związku z tym korzystają Państwo z pomocy instytucji pozarządowych lub możliwości dofinansowań Unii Europejskiej?

 Pomaga Urząd Miasta Rzeszowa, który docenia nasze wysiłki, ponadto pozyskujemy sponsorów (najlepszymi są rodzice). Pozyskaliśmy środki z programu rządowego na realizację programu Ekologiczne podróże Dwójki. Świetnie układa nam się współpraca ze Związkiem Komunalnym „Wisłok”, oraz Stowarzyszeniem Ekoskop, które wychodzą nam naprzeciw w realizacji różnych naszych inicjatyw.

Szkoła podstawowa nr 2 w Rzeszowie niezaprzeczalnie jest wzorem w regionie. Czy inne szkoły pytają o wskazówki w zakresie promocji ekologii?

Chętnie korzystają z naszych doświadczeń nauczyciele Przedszkoli. Bardzo dobrze układa się również współpraca z Gimnazjum nr 10.

Jakim przesłaniem zachęciłby Pan innych – inne szkoły, miasta, regiony – do realizacji przedsięwzięć ekologicznych i kształcenia dzieci w tym zakresie?

Dbajmy o przyrodę jak o własne dzieci ----- Świat nie należy do nas, jesteśmy tylko jego częścią!

Na koniec pytanie z innej beczki: prosiłabym Pana o radę dla innych placówek oświatowych, które nie mogą sobie poradzić z asortymentem szkolnych sklepików. Ostatnio to szeroko omawiana kwestia w związku z promocją zdrowego odżywiania naszych najmłodszych. Państwu udała się ta sztuka. W jaki sposób sobie z tym poradziliście?

Zapytajcie rodziców np. za pomocą krótkiej ankiety jakie są ich oczekiwania dotyczące asortymentu sklepiku szkolnego. Przeanalizujcie wyniki tej ankiety i przedstawcie je osobie prowadzącej sklepik szkolny. Głos rodziców poparty przez Dyrekcję szkoły powinien być wiążący dla prowadzącego sklepik.

Rozmawiała Monika Węcławek




Najnowsze artykuły w tej kategorii

Stan e-administracji w gminach jest fatalny. Na wszelki wypadek trzymamy w schowkach dokumenty papierowe – mówi Leszek Kuliński, wójt Kobylnicy.
Za rolniczą chorobę zawodową traktowana jest dolegliwość zdrowotna nabyta w związku z pracą w gospodarstwie rolnym. Kasa Rolniczego Ubezpieczenia...
Mieszkańcy nie chcą straży, mają zaufanie do policji. Strażnicy gminni chyba nie znaleźli akceptacji społeczeństwa – uważa Małgorzata...