Eko Samorządowiec: Szkoła promuje ekologię od 10 lat, tzn. od
momentu, kiedy został Pan Dyrektorem?
Jacek Kuć: Faktycznie od dziesięciu lat pełnię funkcję Dyrektora Szkoły
Podstawowej nr 2 w Rzeszowie, ale „pełna parą” zaczęliśmy działania
ekologiczne 8 lat temu.
A kto był pomysłodawcą wprowadzenia do szkoły działalności
proekologicznej?
Pomysłodawcą była pani Agnieszka Bator-nauczyciel edukacji
wczesnoszkolnej, która jest entuzjastką ekologii.
Czy projekty, jakie Państwo realizują, bazowo zakładały szerokie
działania, czy też rozszerzano je stopniowo?
Zaczęliśmy od prostych działań, gdyż na początku trzeba
przekonać współpracowników oraz dzieci, że warto być ekologiem na co
dzień.
A jak wyglądały początki działalności
proekologicznej? Od razu zostały entuzjastycznie przyjęte przez dzieci i ich rodziców?
Jest to jednak dłuższy proces wymagający wiele trudu, prelekcji,
praktycznych przykładów, zaangażowania nauczycieli, rodziców i uczniów.
Z czasem okazuje się, że możemy liczyć na spora grupę nauczycieli,
entuzjazm niektórych rodziców, a także przychylność władz samorządowych.
Co w tym początkowym okresie stanowiło dla Szkoły największe przeszkody?
Byliśmy takimi entuzjastami (ciągle jeste

śmy), że nie
zwracaliśmy uwagi na przeciwności. Działamy według zasady: Jest dobrze,
starajmy się aby jutro było jeszcze lepiej.
Szkoła została ogłoszona Laureatem Narodowego Konkursu
Ekologicznego „Przyjaźni Środowisku” w kategorii Promotor Ekologii.
Karta zgłoszeniowa miała zawierać autoprezentację, rys historyczny i ekologiczny regionu, podjęte przedsięwzięcie – jak Pan myśli, co
najbardziej ujęło jury?
Naszym najważniejszym przedsięwzięciem był program: „Ekologiczne podróże
Dwójki”, w ramach którego zorganizowaliśmy cztery wycieczki dla uczniów
(Do Gospodarstwa agroturystycznego, do skansenu, do storczykarni i palmiarni, oraz do gospodarstwa wiejskiego kultywującego tradycje).
Podczas tych wycieczek uczniowie obcowali z przyrodą, zwierzętami.
Poznali tradycje i zwyczaje np. wyrób glinianych garnków, serów,
żywności ekologicznej, sami wycinali z bibuły kwiaty, byli częstowani
ekologicznymi produktami.
Co w tym projekcie było dla Pana
najważniejsze, najciekawsze?
Myślę, że najważniejsze w tym projekcie było to, że dzieci mogły
praktycznie „dotknąć” tego wszystkiego, o czym wcześniej uczyły się na
zajęciach teoretycznych. Poza tym bawiąc się, jednocześnie uczyły się, a ten system przynosi najlepsze rezultaty.
Patrząc na dotychczasową działalność, rozumiem, że nie spoczną Państwo
na laurach? Czy już zrodziły się nowe pomysły w kategorii ochrona
środowiska?
Tak. W marcu wyjeżdżam do Francji (Prowansja) , gdzie będę
uczestniczył w Wizycie Studyjnej poświęconej tematyce ochrony środowiska
w połączeniu z rekreacją fizyczną. Podczas tej wizyty przedstawiciele z różnych krajów Unii Europejskiej będą prezentować swoje działania,
wymieniać poglądy na ochronę środowiska oraz czynnie uczestniczyć
wspólnie z uczniami z Francji w różnych działaniach zapobiegających
degradacji środowiska. Mam nadzieję, że ta wizyta będzie dla mnie
inspiracją dla nowych pomysłów w edukacji ekologicznej.
A co z architekturą samego gmachu szkolnego – czy jest on
proekologiczny, czy myślą Państwo np. o wykorzystaniu energii
słonecznej, lub o innych możliwościach modernizacji placówki?
Od roku obiekt naszej szkoły jest remontowany. Mamy nową
elewację i stolarkę okienną, nowy węzeł centralnego ogrzewania z czujnikiem pogodowym, energooszczędne lampy. Szkoła otoczona jest
terenem pełnym zieleni, w większości posadzonej przez uczniów i nauczycieli.
Całość inicjowania ekologii, realizowana przez szkołę, jest z pewności
kosztowna i energochłonna. Czy w związku z tym korzystają Państwo z pomocy instytucji pozarządowych lub możliwości dofinansowań Unii
Europejskiej? Pomaga Urząd Miasta Rzeszowa, któr

y docenia nasze wysiłki, ponadto
pozyskujemy sponsorów (najlepszymi są rodzice). Pozyskaliśmy środki z programu rządowego na realizację programu Ekologiczne podróże Dwójki.
Świetnie układa nam się współpraca ze Związkiem Komunalnym „Wisłok”,
oraz Stowarzyszeniem Ekoskop, które wychodzą nam naprzeciw w realizacji
różnych naszych inicjatyw.
Szkoła podstawowa nr 2 w Rzeszowie niezaprzeczalnie jest wzorem w regionie. Czy inne szkoły pytają o wskazówki w zakresie promocji
ekologii?
Chętnie korzystają z naszych doświadczeń nauczyciele Przedszkoli. Bardzo
dobrze układa się również współpraca z Gimnazjum nr 10.
Jakim przesłaniem zachęciłby Pan innych – inne szkoły, miasta, regiony –
do realizacji przedsięwzięć ekologicznych i kształcenia dzieci w tym
zakresie?
Dbajmy o przyrodę jak o własne dzieci ----- Świat nie należy do
nas, jesteśmy tylko jego częścią!
Na koniec pytanie z innej beczki: prosiłabym Pana o radę dla innych
placówek oświatowych, które nie mogą sobie poradzić z asortymentem
szkolnych sklepików. Ostatnio to szeroko omawiana kwestia w związku z promocją zdrowego odżywiania naszych najmłodszych. Państwu udała się ta
sztuka. W jaki sposób sobie z tym poradziliście?
Zapytajcie rodziców np. za pomocą krótkiej ankiety jakie są ich
oczekiwania dotyczące asortymentu sklepiku szkolnego. Przeanalizujcie
wyniki tej ankiety i przedstawcie je osobie prowadzącej sklepik szkolny.
Głos rodziców poparty przez Dyrekcję szkoły powinien być wiążący dla
prowadzącego sklepik.
Rozmawiała Monika Węcławek