Ekologia | Samorząd | Administracja | Prawo | Finanse
Wielkość czcionki: a A

03.08.2010... Marka Gabzdyla, Wójta Gminy Raciechowice

Czym dla Wójta, a czym dla przeciętnego mieszkańca Gminy Raciechowice, jest Green Energy?

W 1996 roku Rada Gminy, podejmując uchwałę nadającą Raciechowicom status gminy ekologicznej, zadecydowała o tym, że główną tendencją jej rozwoju ma być poszanowanie środowiska. Budowa strategii gminy ekologicznej rozpoczęła się jednak dużo wcześniej i często była działaniem przez mieszkańców do końca nieuświadomionym. Raciechowice są gminą typowo rolniczą, z dominującym sadownictwem. Właściciele sadów od lat wykorzystują ścinki z pielęgnacji drzew i drewno pozyskane np. z likwidacji starych sadów jako paliwo. Dzięki temu zmniejsza się potrzeba zakupu węgla czy koksu. To pierwsze źródło zielonej energii charakterystyczne dla Raciechowic. Drugim jest ciepło promieni słonecznych.

W 2006 roku przeprowadziliśmy wśród mieszkańców gminy ankietę badającą poziom zainteresowania energią odnawialną. Wyniki jednoznacznie wskazywały na duże zainteresowanie montażem kolektorów słonecznych oraz zawierały wstępną deklarację mieszkańców do uczestniczenia w finansowaniu zakupu solarów nawet na poziomie większym niż 50 procent. Nie czekając na możliwość otrzymania dotacji, niektórzy  na własny koszt zamontowali panele do ogrzewania wody. Green Energy to dla mieszkańców przede wszystkim oszczędności.

Dla samej gminy polityka gospodarcza prowadzona z uwzględnieniem działań zmierzających do ochrony środowiska to gwarancja bycia na wyższym poziomie świadomości, ale także prestiż znajdowania się wśród samorządów dbających o klimat oraz nieformalna deklaracja, że nie wolno się w tej dziedzinie cofać. To także niemałe oszczędności w budżecie gminy. Redukcja liczby oraz wymiana kotłowni budynków komunalnych z węglowo-koksowych na olejowe, wymiana oświetlenia ulicznego to doskonałe przykłady na to, że za zmianą polityki ekologicznej gminy idą konkretne, niemałe kwoty. Przy wykorzystaniu  ciepła promieni słonecznych działają dziś także przejścia dla pieszych przy dwóch naszych szkołach. Byliśmy pierwszą gminą, która zastosowała do tego celu właśnie technologie związane z zieloną energią.

W jakim stopniu „Gminny Program Energetyczny 2010 – 2013” uwzględnia priorytet ekologiczny?

Cały ten dokument poświęcony jest ekologii. Chcemy realizować zawarte w nim cele, czyli w określonym czasie obniżyć zużycie energii w budynkach komunalnych, obniżyć emisję CO2 do atmosfery z budynków komunalnych oraz zmniejszyć koszt zakupu energii dla budynków komunalnych.

Czy na terenie gminy prowadzone są proekologiczne działania edukacyjne?

Tak, od lat tego typu przedsięwzięcia realizowane są w szkołach i przedszkolach. Na początku prowadzone były jako kółka zainteresowań, dziś zajęcia te opierają się o autorskie programy naszych nauczycieli. W celu podnoszenia świadomości ekologicznej dzieci i młodzieży w lesie Czasławiec powstała ekologiczna ścieżka dydaktyczna, wykorzystywana do poznawania i ochrony przyrody. Dowodem na to, że ta tematyka nie jest naszym uczniom obca, są warsztaty klimatyczne, tzw. dni zielonej energii, organizowane we współpracy ze Stowarzyszeniem Gmin Polska Sieć „Energie Cites”. Pokazały one, że świadomość uczniów jest na wysokim poziomie, że mają one nie tylko szereg pytań, na które oczekują odpowiedzi, ale wypracowały własne wnioski dotyczące poszanowania klimatu. Innym przykładem mogą być planowane „Warsztaty dobrego klimatu” skierowane do wszystkich zainteresowanych tą tematyką osób, a organizowane jako podsumowanie plebiscytu na gminę, dla której ważna jest kwestia ochrony przyrody.






Najnowsze artykuły w tej kategorii

Stan e-administracji w gminach jest fatalny. Na wszelki wypadek trzymamy w schowkach dokumenty papierowe – mówi Leszek Kuliński, wójt Kobylnicy.
Za rolniczą chorobę zawodową traktowana jest dolegliwość zdrowotna nabyta w związku z pracą w gospodarstwie rolnym. Kasa Rolniczego Ubezpieczenia...
Mieszkańcy nie chcą straży, mają zaufanie do policji. Strażnicy gminni chyba nie znaleźli akceptacji społeczeństwa – uważa Małgorzata...