
Urząd Miasta Tarnowa zafundował mieszkańcom jednego z osiedli nowy kompleks boisk sportowych. Nie było by w tym nic
dziwnego, gdyby nie fakt, iż nawierzchnia boiska do koszykówki pokryta
jest... trawą.
Powszechnie wiadomo, że nawierzchnia do gry w piłkę koszykową powinna być twarda, przyczepna i maksymalnie równa.
Pokazuje to ogromną niewiedzę pracowników tarnowskiego magistratu
ponieważ Ci zafundowali trawiastą nawierzchnię dodatkowo rysując linie
podobnie jak na boiskach piłkarskich.
Pomijając fakt, że jest to innowacyjne i pierwsze na świecie boisko do
koszykówki z taką nawierzchnią, takie rozwiązanie stanowi również zagrożenie dla zdrowia
przyszłych "trawiastych koszykarzy".
Spore grono nauczycieli wychowania fizycznego i ludzi znających się na
koszykówce w Tarnowie uważa ten pomysł za kompletnie absurdalny i niebezpieczny.
Mamy nadzieję, że osoba za to odpowiedzialna w szybkim czasie zrozumie
swój błąd i zdecyduje o zmianie nawierzchni. Po raz kolejny takie
inwestycje sportowe w naszym mieście ośmieszają urzędników
odpowiedzialnych za rozwój sportu w Tarnowie.
Urząd Miasta tłumaczy taki stan rzeczy tym, że kompleks rekreacyjno – sportowy ma
charakter wielofunkcyjny. "Jest to boisko głównie do piłki siatkowej i nożnej. Ustawione tam kosze mają służyć przede wszystkim do trenowania
rzutów oraz umożliwiać prowadzenie gier, których elementem jest
wrzucanie do nich piłek. Teren ma być w dalszej kolejności utwardzony" - mówi jeden z urzędników.
"Obiekt nie jest jeszcze odebrany technicznie. W najbliższych dniach
boisko będzie wyposażane w część elementów. W dniu odbioru wykonawca
inwestycji zamontuje w przygotowanych już miejscach słupki, pomiędzy
którymi rozciągnięta zostanie siatka. To właśnie trawiaste boisko do
siatkówki stanie się wówczas głównym elementem obiektu, kosze będą zaś
stały po boku" - kończy przedstawiciel magistratu.
Aktualnie na boisku przy ul. Westerplatte dobiegają końca prace
inwestycyjne. Teren o powierzchni blisko jednego hektara jest już
wyrównany i ogrodzony. Otwarcie prawdopodobnie we wrześniu. Zadanie
kosztowało 170 tysięcy złotych.
Źródło: www.tarnow.net.pl