Ekologia | Samorząd | Administracja | Prawo | Finanse
Wielkość czcionki: a A

15.11.2011...Magdaleny Klatkowskiej (o zdrowiu rolnika)

fot. www.inowroclaw.plZa rolniczą chorobę zawodową traktowana jest dolegliwość zdrowotna nabyta w związku z pracą w gospodarstwie rolnym. Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego odnotowuje corocznie wzrost liczebny chorób zawodowych, zgłaszanych przez rolników.                       

Artykuł 12 Ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. (tekst jednolity Dz. U. z 2008 r. nr 50, poz. 291 z późn. zm.) o ubezpieczeniu społecznym rolników określa, iż choroba taka musi być objęta wykazem chorób zawodowych, określonych przepisami, wydanymi na podstawie Kodeksu Pracy. Urzędowy wykaz wszystkich chorób zawodowych ustawodawca zawiera Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. (Dz. U. z 2009 r. nr 105, poz. 869). 

Decyzja odnośnie stwierdzenia choroby zawodowej stanowi podstawę formalno-prawną do ubiegania się o świadczenie, tytułem ubezpieczenia społecznego rolników.                                                                                                                      

Na temat uzdrowiskowych aspektów terapii chorób zawodowych rolników rozmawiamy z Panią Magdaleną Klatkowską – Ordynator Oddziału Sanatoryjno-Szpitalnego Narodowego Funduszu Zdrowia w zespole sanatoryjnym „SOLANKI” Uzdrowisko Inowrocław.  

red. Pani doktor, czy choroby zawodowe diagnozowane u rolników posiadają określoną specyfikę ?

M.K Oczywiście. Dane statystyczne wskazują jednoznacznie, iż rolników najczęściej trapią choroby: reumatyczne, układu oddechowego, roznoszone przez kleszcze, ponadto uczuleniowe zapalenia skóry. Co gorsza to nie wszystko, ponieważ obok wymienionych dolegliwości rolnicy cierpią dodatkowo na szereg innego typu jednostek chorobowych, spoza grupy ponad 20 chorób  zawodowych.


red. Co powoduje, że nasi rolnicy nadal stanowią grupę zawodową, korzystającą relatywnie rzadziej z usług sanatoryjnych ?      

M.K. Przyczyny są dość złożone. Mają wszakże bardzo ścisły związek ze specyfiką wykonywanej profesji. Rolnik to człowiek, pracujący zwykle 7 dni tygodniowo. Nie przysługuje mu  urlop, nie zawsze  znajduje czas, a nawet możliwości organizacyjne, by odwiedzić lekarza względnie poddać się specjalistycznym badaniom medycznym. O zdrowie zaczyna  dbać, kiedy je traci lub po przejściu na emeryturę. Taki stereotyp występuje od szeregu lat.

red. Jaka jest generalnie kondycja zdrowotna producentów rolnych ?

M.K. Aktualnie byłoby mitem twierdzenie, jakoby rolnik, zażywający niemal każdego dnia ruchu na  świeżym  powietrzu to człowiek zdrowy niczym przysłowiowy tur. Tymczasem doskwiera mu wiele chorób cywilizacyjnych, przypisywanych zwykle mieszkańcom miast. Mimo postępu naukowego w rolnictwie oraz w medycynie liczba rolników, zapadających na wszelkiego typu dolegliwości wykazuje systematycznie tendencje wzrostowe.

red. Które z szerokiej oferty zabiegów sanatoryjnych ordynujecie rolnikom najczęściej ?

M.K. Zakres świadczeń zabiegowych prócz wspomnianych przeze mnie chorób zawodowych, obejmuje leczenie schorzeń: układu nerwowego, układu trawienia, schorzeń kardiologicznych i ortopedyczno-urazowych. Ordynujemy kuracjuszom: kąpiele mineralne (chlorkowo-sodowe ługowane z pokładów soli nieopodal Inowrocławia), kąpiele i okłady borowinowe, masaże (klasyczne, pneumatyczne i podwodne), zabiegi fizykoterapeutyczne (inhalację, światłolecznictwo, elektrolecznictwo, ultrasonografię, parafinoterapię, laseroterapię i krioterapię).

red. Czy, ale też jakie widzi Pani możliwość zwiększenia udziału polskich rolników w korzystaniu z usług lecznictwa sanatoryjnego ?

M.K. Możliwości prawne już istnieją, bowiem wynikają z systemu obowiązkowego ubezpieczenia  zdrowotnego. Istota problemu tkwi jednak w potrzebie systematycznej dbałości o własne zdrowie. Rolnik powinien zmienić swą dotychczasową mentalność, odnośnie traktowania kwestii zdrowia, które stanowi cenne dobro, dodam składnik osobistego majątku. Sygnalizowana tendencja daje się już zaobserwować. Terapia sanatoryjna pomaga często uniknąć interwencji szpitalnej. Ważną rolę może odegrać również ustawiczna kampania informacyjno-edukacyjna realizowana przez: samorząd rolniczy, ubezpieczyciela, ośrodek doradztwa rolniczego, inspekcję pracy. 


red. Dziękuję za rozmowę. 

tekst i foto: Grzegorz Roczek





Najnowsze artykuły w tej kategorii

Zmiana w zarządzie Zakładu Gospodarki Odpadami Komunalnymi w Olsztynie. Nowym prezesem został Adam Sierzputowski, były starosta powiatu olsztyńskiego i...
... Izabelli Miko 06.03.2012
Ma fioła na punkcie zakręcania wody, segregacji śmieci i wszystkiego co jest ekologiczne. Iza Miko - tancerka i ekolożka od dzieciństwa. Swoją pasję...
Grzegorz Sowa, przedsiębiorca z Piotrkowa Trybunalskiego prowadzący firmę budowlaną, w rozmowie z Tomaszem Cukiernikiem opowiada „Najwyższemu...