Transport do szkół najmłodszych dzieci ma być bezpłatny, nawet
gdy odległość od ich domów jest mniejsza niż trzy kilometry. MEN chce
tak doprecyzować przepisy o dowożeniu uczniów, by gminy nie musiały
tłumaczyć się z tego RIO.Zgodnie z obowiązującymi
przepisami gmina zapewnia dzieciom bezpłatny transport do szkoły jeśli
droga dziecka z domu do szkoły przekracza: 3 km - w przypadku uczniów
klas I-IV szkół podstawowych i 4 km - w przypadku uczniów klas V i VI
szkół podstawowych oraz uczniów gimnazjów. Samorządy mają jednak
wątpliwości, czy mogą zapewniać dowóz również wtedy, gdy wskazana
odległość jest mniejsza.
Przedstawiciele Grabowa nad Prosną
przekonują, że w małych miejscowościach, realizacja takiego zapisu jest
praktycznie niemożliwa a ruchliwe i pozbawione pobocza wojewódzkie drogi
dojazdowe często nie gwarantują bezpiecznego przemieszczania się dzieci
nawet do położonych bliżej szkół.
Jeszcze w grudniu MEN
podkreślało, że obowiązujące przepisy nie oznaczają zakazu dowożenia
dzieci w sytuacji, kiedy odległość ta jest mniejsza niż wskazana w ustawie, a gminę stać na zapewnienie bezpłatnego transportu i opieki w czasie przewozu dzieci.
- Decyzja leży po stronie organu prowadzącego i jego możliwości finansowych - tłumaczyła Krystyna Szumilas, minister edukacji.
Okazuje
się jednak, że gminy dowożące dzieci do szkół z odległości mniejszej
niż 3 i 4 km, są pociągane do odpowiedzialności przez regionalne izby
obrachunkowe. Dlatego MEN zamierza zmienić prawo tak, by dzieci mogły
być bezpłatnie dowożone nawet wtedy, gdy odległości te są mniejsze.
-
Ministerstwo Edukacji Narodowej deklaruje, że w uzgodnieniu z organizacjami samorządów terytorialnych przy najbliższej nowelizacji
ustawy o systemie oświaty zostanie ten przepis doprecyzowany i sformułowany tak, żeby nie było żadnych wątpliwości - zapowiada
wiceminister Mirosław Sielatycki.
W ostatnich 5 latach procent
uczniów dowożonych spadł. W roku 2006/2007 dowożonych było 16,4 proc.
uczniów szkół podstawowych, w obecnym roku szkolnym jest to 14,2 proc..
Wyższy spadek zanotowano w odniesieniu do gimnazjów - w roku 2006/2007
odsetek dowożonych uczniów wynosił 28,3 proc., w obecnym roku szkolnym
jest to 23,8 proc.
Źródło: PAP Samorząd